poniedziałek, 22 października 2018

"Bajki, które zdarzyły się naprwdę. Historie słynnych kobiet" Anna Moczulska

"Niezmiernie mi przykro, że w roli Bestii musiałam obsadzić Kazimierza zwanego Wielkim. Ale gdy idzie o stosunki z kobietami, króla na swój przydomek nie zasłużył. Słynął z rozpusty, miał tuziny kochanek, cztery żony, które jednakże synów mu nie rodziły. Zapewne w tym miejscu powinnam wyrazić ubolewanie, że nie zostawił męskiego potomka i na nim wygasa linia naszej wspaniałej piastowskiej dynastii. Jednak kiedy piszę historię Klary, mam ochotę wyrazić coś całkiem innego i wrzasnąć: a dobrze mu tak! Na szczęście nie jestem historykiem. Nie muszę ważyć racji, ukrywać emocji, uprawiać polityki historycznej, która każe tak a nie inaczej czytać dziejowe wypadki i kalkulować ich konsekwencje. Mogę odpuścić i pozwolić sobie na absolutną odmowę zrozumienia kwestii, że dzieje dynastii są ważniejsze niż losy jednej dziewczyny."

Zapewne każdy z nas, jak był dzieckiem marzył o tym, by zostać bohaterem jednej( bądź wielu) z bajek. Film "Zaczarowana" opowiada o nieco odwrotnej sytuacji, ale daje pewien ogląd na to, jakby to mogło wyglądać. Ale dlaczego o tym wspominam? 
Dlatego, że książka o której dziś będę pisała jest zbiorem historii( po części opartych o życie prawdziwych ludzi) którzy mieli okazję przeżyć swoją "bajkę". Nie zawsze te historie zakończone są szczęśliwym zakończeniem, jednak każda jest na swój sposób wyjątkowa.

Budowa: podział na 5 części( Kopciuszek, Śpiąca Królewna, Księżniczka na ziarnku grochu, Piękna i Bestia, Królewna Śnieżka) + wstęp, bibliografia i portrety bohaterów wraz z krótkimi notkami. Do każdej z bajek przyporządkowanych jest kilka bohaterów. Fajne jest to, że owe postacie nie są przyporządkowane na "chybił trafił". Czytając, mamy odczucie, że coś łączy tych bohaterów z bajkami. Na początku każdej części, mamy krótką wzmiankę o samej bajce i postaciach, które wystąpią( przedsmak takiego wstępu jest w zacytowanym fragmencie). Książka jest zbiorem wielu krótkich opowiadań, odnoszących się do danych władców i postaci z nimi związanych.
Od samego początku jesteśmy poinformowani przez autorkę, że nie są to historie do końca prawdziwe. Do niektórych faktów nie udało się dotrzeć historykom, co w dawnych czasach wykorzystali inni, by stworzyć nowe(może i lepsze) historie. Czytając nie możemy jednak odmówić tej nutki realizmu. Daty, nazwiska, dokładność sprawiają, że nie mamy odczucia iż to tylko opowieść wyssane z palca.
Historie: znajdziemy tu nie tylko opowieści o znanych nam postaciach z lekcji historii, jak też poznamy, kilka osób pominiętych w podręcznikach, co nie znaczy, że mniej ważnych. 
Autorka: co wnikliwsze oko dostrzeże patrząc na okładkę dostrzeże, że autorka jest też autorką bloga Kobiety i historia. Osoby, które będą czuły niedosyt po przeczytaniu książki, na pewno znajda na nim coś, co ich zainteresuje.
Bohaterowie: tu tylko mała wzmianka. Dlaczego mała? Nie chciałabym męczyć was charakterystyką każdego z bohaterów, bo jest ich zwyczajnie za dużo. Jednak chciałabym wspomnieć, że każdy z nich jest na tyle wyrazisty i wyjątkowi, iż nie mamy poczucia nudy, czy obojętności względem bohaterów. Znajdziemy tu nie tylko, księżniczki, czekające na wybawienie, ale możemy zagłębić się w historie kobiet, które potrafiły walczyć o swoje( nie zawsze z pozytywnym skutkiem i szczęśliwym zakończeniem).
Podsumowanie: Książka jest niezwykle lekka, ciekawa, pisana bardzo przyjaznym i językiem. Moim zdaniem warto ją przeczytać. Na pewno nie sprawi, że dowiemy się masy przydatnych informacji i teraz każdy sprawdzian z historii będziemy zdawać na piątkę. Jest to raczej miła odskocznia od podawania suchych faktów i kilka ciekawostek, o których nie dowiedzielibyśmy się na lekcjach historii. Może ta książka zmieni podejście do historii tym, którzy jak kiedyś ja szczerze jej nienawidzili. 

6 komentarzy :

  1. Ja byłam zachwycona tą książką, sposobem pokazania historii.

    Dominika z bloga http://paniliterowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba aż się skuszę, bo uwielbiam historię i książki jej dotyczące :) Bardzo ciekawy sposób na przedstawienie recenzji ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę przyznać, że czuję się zainteresowana. To może być całkiem ciekawa historia na kolejne jesienne wieczory

    OdpowiedzUsuń
  4. Skoro warto, to chyba należy się skusić. Dzięki za recenzję!

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.