środa, 14 września 2016

przeklęte, zaklęte-Irena Matuszkiewicz


Przeklęte, zaklęte- Irena Matuszkiewicz

“Stan zakochania, kiedy to poza najmilszym niewiele się wokół widzi, spokojnie można porównać do zaniku pamięci.”


 Marcjanna narażając się Cygance powoduje, że przez pięć pokoleń kobiety poślubiają mężczyzn nie będących ich pierwszą miłością. Lecz czy klątwa jest prawdziwa? A może to jedynie czcze gadanie?  Czy może same sobie uniemożliwiają bycie z ukochanym? 
Książka zawiera w sobie pięć opowiadań opisujących życie córek i wnuczek Marcysi. Ich losy są ze sobą ściśle związane, dzięki czemu książka tworzy jednolitą całość a my nie tracimy więzi z pozostałymi kobietami. Czytając, możemy ulec wrażeniu, iż oglądamy zdjęcia w albumie każdej z kobiet i jednocześnie słuchamy ich Historii. Do tego wprowadza nas pierwszy akapit każdego opowiadania ma na celu pokazanie na którym miejscu w albumie znajduje się poszczególna bohaterka, jej wygląd i czas, w którym wykonano zdjęcie. Ułatwia to nam ich rozpoznanie i umieszczanie w hierarchii rodziny. Same opowiadania pokazują ich życie do momentu zaślubin, obrazują wygląd Polski przed, w trakcie i po wojnie. Polityka, zwyczaje, zasady, przekonania, jak też i mowa ukazuje nam, jak kiedyś wyglądała Polska i jakie zmiany się w niej dokonały. Od zasad,zachowań do trudów dnia codziennego.Widzimy tu życie na wsi lub w mieście naukę i obowiązki.Daje nam to pełen obraz dawnej Polski i bardziej nas zbliża do bohaterek.
Istotnym elementem jest też podejście do klątwy. Marcjanna głęboko wierzy w klątwę i obwinia ją za wszelkie zło tego świata. Zaś jej córki i wnuczki, nie do końca w to ufają słowom Cyganki. Mimo to ich życie toczy się tak a nie inaczej.Niezależnie do wszystkiego co ich spotyka nie poddają się i walczą o lepsze jutro. Możemy analizować, mieć własne teorie lub tak jak Marcysia, uwierzyć w klątwę. 
Kolejne pokolenia pokazują też podobieństwa i różnice między matkami a córkami. Cechy charakteru, niekiedy te same, a czasem tak różne w poszczególnych pokoleniach. Dowodzi to nie tyle różnorodności genetycznej ale i wpływu czasu i środowiska na zachowania kobiet. Ich psychika też jest niezwykła. W zachowaniu Marcjanny możemy dostrzec cechy naszych babć, w Eleonorze naszych mam a w Agnieszce nas samych.
Przeczytałam ja w 1 dzień. Książka jest fajna i przyjemnie się ją czytało. Fajnie było spojrzeć na otaczający nas świat ich oczami. Dowiedzieć się nowych rzeczy o polityce i próbować żyć dalej mimo otaczającej ich śmieci. Zachęcam do przeczytania “przeklęta, zaklęta” Ireny Matuszkiewicz

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.