Łukasz Gołębiewski i "melanże z Żyletką'' jest dość nietypowy. Wszystko jest przedstawione w sposób realistyczny, dzięki czemu łatwiej nam się odnaleść w rzeczywistości bohaterów czyli tytułowej Żyletki i jej 34 letniego "partnera". Jego opowieść nie jest książką dla każdego, ponieważ niektórzy czytelnicy szukając kolejnej pozycji do przeczytania, szukają czegoś co da im radość a czytając tą książkę możemy jedynie odczuwać wstyd za to jak nisko może upaść człowiek i co dzieje się w umyśle alkoholika dzięki 1 osobowej relacji wydarzeń 34 letniego pisarza który bez zbędnego koloryzowania pokazuje świat pełen libacji alkoholowych, seksu i narkotyków. Żyletka mająca tylko 19 lat daje się pochłonąć tym zabawom i wkręca się w wir wiecznych imprez.
"Uwielbiam siemiężny klimat piwnych barów. Ale na bro nie mam nadal ochoty. Jeden fernet, drugi, potem dżin dla odmiany. Żyletka pije co jej pod nos podstawię, z coraz to bardziej radosną miną, też jej się tu podoba. Eh życie!, z czasem potrafisz być takie piękne."
"Uwielbiam siemiężny klimat piwnych barów. Ale na bro nie mam nadal ochoty. Jeden fernet, drugi, potem dżin dla odmiany. Żyletka pije co jej pod nos podstawię, z coraz to bardziej radosną miną, też jej się tu podoba. Eh życie!, z czasem potrafisz być takie piękne."
Choć jednym mogłoby się wydawać, że książka opisująca tylko imprezy nie wnosi żadnych wartości ani nie daje do myślenia. to jesteście w błędzie. Gołębiewski pomimo brutalności i realizmowi z jakim pisze, porusza bardzo ważne tematy między innymi: samookaleczanie, alkoholizm, zmarnowana przyszłość. Niektórych taka lektura może odrzucać, przez wzgląd an brak happy endu, ale moim zdaniem jest ona warta polecenia i jest tak interesująca, ze czyta się ją w 1 wieczór. Pokochałam ją mimo jej gruboskórności i bardzo zaskakującego happy endu który zaskoczył nawet mnie.
Mam nadzieje, że nie zważając na wszystko jednak dacie wciągnąć się w imprezy Żyletki i jej przyjaciół i razem z nią spełnicie swój "dealericzny sen"
Mam nadzieje, że nie zważając na wszystko jednak dacie wciągnąć się w imprezy Żyletki i jej przyjaciół i razem z nią spełnicie swój "dealericzny sen"

Brak komentarzy :
Prześlij komentarz