,,-Wszyscy udajemy- przyznaje. - Pan, ja, to miasto, cały świat nie jest tym za kogo się podaje. Ale bez tego zostalibyśmy jedynie z prawdą, a tej czasami lepiej nie znać."Mam pewną wyrobioną opinię na temat polskich autorów. W swoim życiu przeczytałam kilka książek spod pióra naszych rodaków, jednak nie znalazłam tam tego, czego szukałam.
Po ,,Pył Ziemi" sięgnęłam z ciekawości. Chciałam przekonać się, czy moja opinia ulegnie zmianie.
O czym jest ,,Pył Ziemi"?
Historia zaczyna się, gdy Lilo i Rez lądują na Ziemi z misją dostania się do Biblioteki Snów i zdobycia informacji jak uratować statek pokoleniowy Yggdrasil. Czy im się uda?
Akcja: czytając nie możemy narzekać na nudę. Szybkie przeskoki pomiędzy sytuacjami, ciągły ruch i niepewność są niewątpliwymi atutami tej książki. ,,Pył Ziemi" należy do gatunku sci-fi, co zapewne tłumaczy dużą ilosć wątków i szybkie przeskakiwanie między nimi. Dla osoby, która czyta poszczególne rozdziały w większych odstępach czasowych, może wydawać się, że coś pominęła, choć w rzeczywistości, jest to kolejny nowy element.
Realizm: technologia ratująca życie, latające taksówki, pancerze uodparniające nas na pociski... Nie możemy wykluczać możliwości, iż kiedyś powstaną takie rzeczy i będą ogólnodostępne. Jak też nie może się zdarzyć, że zanieczyszczenia naszej planety dotrą do takiego stopnia, w którym nie będzie już możliwości zamieszkiwania na niej. Nadaje to pewnego realizmu całej książce a bezpośrednie kierowanie słów do czytelnika angażuje nas i daje do myślenia.
Bohaterowie: moim zdaniem, nie licząc postaci lorda Jacka Nothinga, charaktery bohaterów i przedstawienia ich historii jest za mało. Główni bohaterowie wydają się być swoimi lustrzanymi odbiciami. Nie mają cech szczególnych, które mogłyby wyróżniać je na tle innych. Szkoda.
Błędy: czytając, chwilami dostrzegałam zdania, lub ich fragmenty, które nie pasowały mi do reszty zdania. Jak gdyby wyrwane z kontekstu. Po chwili zastanowienia docierałam do tego, o co chodziło autorowi.
Słownictwo: rozmowy między bohaterami są przepełnione wulgaryzmami. Nie wszystkie, jednak zdarzało się to na tyle często aby zwróciło to moją uwagę. Przyzwyczajona do nie występowania lub znikomej ilości przekleństw, ta ilość delikatnie mnie przytłoczyła. Jednak osobom, częściej mające z tym styczność nie powinny mieć z tym najmniejszego problemu.
Zakończenie: nie zaskoczyło mnie. Oczywiście nie odkryłam dokładnie jakie ono będzie, jednak domyślałam się pewnych jego elementów. Jego otwartość daje możliwość autorowi aby mógł napisać kolejne części.
Jest to dobra książka na jeden raz. Dla osób chcących się odstresować przy wciągającej lekturze.
Bardzo dziękuje za egzemplarz do recenzji portalowi
Słownictwo: rozmowy między bohaterami są przepełnione wulgaryzmami. Nie wszystkie, jednak zdarzało się to na tyle często aby zwróciło to moją uwagę. Przyzwyczajona do nie występowania lub znikomej ilości przekleństw, ta ilość delikatnie mnie przytłoczyła. Jednak osobom, częściej mające z tym styczność nie powinny mieć z tym najmniejszego problemu.
Zakończenie: nie zaskoczyło mnie. Oczywiście nie odkryłam dokładnie jakie ono będzie, jednak domyślałam się pewnych jego elementów. Jego otwartość daje możliwość autorowi aby mógł napisać kolejne części.
Jest to dobra książka na jeden raz. Dla osób chcących się odstresować przy wciągającej lekturze.
Bardzo dziękuje za egzemplarz do recenzji portalowi
Czytampierwszy.pl (baner przenoszący Was na stronę portalu znajdziecie w prawym rogu ekranu).


Bardzo podoba mi się okładka tej książki, nie powiedziałabym na pierwszy rzut oka, że to polska produkcja :) Zachęciłaś mnie, dopiszę sobie tą książkę do listy.
OdpowiedzUsuńBardzo mnie to cieszy, że udało mi się Cię zachęcić do lektury :)
UsuńZdjęcie nie oddaje w pełni piękna tej okładki.
A mnie książka raczej nie zainteresowała :)
OdpowiedzUsuńNie do każdego ona dotrze, dziękuje za opinię :)
UsuńPoczątek wyglądał nawet zachęcająco, ale potem już nie. SF mnie nie kręci, a jeszcze te niedociągnięcia...
OdpowiedzUsuńRozumiem. Niedociągnięcia mogą zniechęcić.
Usuń