środa, 8 sierpnia 2018

Aneta Jadowska "Trup na plaży i inne sekrety rodzinne"

 "Ciało kiwało się na wodzie jak spuchnięty spławik... a ja zrobiłam się głodna. Być może brzmi to jak popisowy pokaz braku wrażliwości, ale szybko przetłumaczyłam sobie, że nie ma w tym nic nienaturalnego - w obliczu śmierci życie dla równowagi musi być głośne i ekspresyjne."
("Trup na plaży i inne sekrety rodzinne" A. Jadowska) 


W kwietniu na grupie Czytam Pierwszy na Facebooku był organizowany BookTour z książką pani Anety Jadowskiej "Trup na plaży i inne sekrety rodzinne". Zgłosiłam się i po 2 tygodniach otrzymałam książkę na 10 dni.
Tak oto zapoznałam się z tą książką, choć zapewne nigdy bym po nią nie sięgnęła. 

Historia zaczyna się w momencie, gdy nasza główna bohaterka wraca do swojego rodzinnego miasta, po tym jak go opuściła na długie lata. Pewnego ranka Magda przypadkiem natyka się na tytułowego trupa na plaży. Wiedziona przeczuciem zaczyna poszukiwać zabójcy. Jednak czy to co odkryje spełni jej oczekiwania?

Akcja: jest utrzymana w spokojnym rytmie. Bywały chwile, gdy działo się coś niezwykłego, co na moment przyprawiało nas o szybsze bicie serca, łzy bądź śmiech, jednak reszta(w tym i zakończenie) było utrzymane bez większych fajerwerków.
Budowa: nie byłabym sobą gdybym nie "przyczepiła się" do pewnych elementów. Mogłabym "przymknąć oko" na dość długawe opisy, ponieważ mogły być celowym zabiegiem pomagającym czytelnikowi wyobrażenie sobie danego miejsca. Jednak nie jest to pierwsza książka pani Jadowskiej, stąd nie mogę zrozumieć i nie wspomnieć o błędach w niektórych zdaniach. Nie chcąc jednak pisać tylko o minusach, chciałabym również wspomnieć, że książka jest napisana bardzo fajnym stylem i nawet nie zdajemy sobie sprawy, kiedy docieramy do końca opowieści.
Wątek kryminalny: każdy z nas(a już na pewno osoby, które oglądają seriale kryminalne) marzy(ł) o tym aby, samemu rozwiązać jakąś zagadkę. Naszej głównej bohaterce się to udało i to w dość szybki sposób, jakby kolejne dowody wpadały jej same w ręce. Czasami, odnosiłam też wrażenie, że pozostałe wątki lekko przytłaczają główny wątek.
Bohater(owie): główna bohaterka niekiedy wydawała się dość infantylna. Na swój sposób(nie ważne, dobry czy zły) radzi sobie ze śmiercią ojca. Ma swoje wady i zalety, dzięki czemu staje się bardziej realna, możemy się z nią utożsamić i na swój sposób polubić.
Prawdziwość: bohaterowie tacy jak my, mający wady i zalety bardzo szybko stają się bliscy naszemu sercu. bardzo fajnym pomysłem było opisanie prawdziwych miejsc. Ustka po przeczytaniu tej książki na pewno nabierze nowego znaczenia i możliwe, że stanie się kolejnym miejscem jakie odwiedzimy :)
Przystań: jest bardzo fajnie poprowadzonym wątkiem. Żałuje, że było go tak mało. Autorka w bardzo delikatny sposób porusza trudne tematy, jednak nie ocenia. Pokazuje pewną nieznaną nam perspektywę i zachęca do zastanowienia się.

Zakończenie: na swój sposób słodko-gorzki. Nie oczekujmy fajerwerków czy rozlewu krwi. Nurtujące nas pytania zostają wyjaśnione, wszystko idzie ku dobremu a w głównej bohaterce dokonuje się pewnego rodzaju przemiana. Oczywiście na lepsze :)
Książka na raz?: wydaje mi się, że tak. Zapewne znajdą się zwolennicy tej książki, wracający do niej od czasu do czasu. Dla mnie była przyjemnym spotkaniem z Ustką, jej mieszkańcami  i oderwaniem od codziennych trosk
                                                                        ★★★☆☆☆

7 komentarzy :

  1. Mam w planach Jadowską :) fajna książka na lato.

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak, to raczej jest powieść na raz. Ale na wakacje jest jak znalazł. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze, pierwszy raz słyszę o tej książce. Ale chyba warto się nią zainteresować i przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o tej ksiazce, ale skoro jest trup to moze być fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na lekkie wakacyjne zaczytanie, dosłownie na plażę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Osobiście sięgnę na pewno po cykl o Nikicie tej autorki i mam nadzieję, że mi się spodoba.

    Masz bardzo ciekawy styl pisania recenzji. W sumie dobrze, ponieważ czytelnik łatwo sobie zaszufladkuje informacje ;)

    Pozdrowienia!
    tysiac-zyc-czytelnika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Zabrzmi absurdalnie, ale jak jest trup to zapowiada się ciekawie. Fajnie, że akcja rozgrywa się w Polsce. Zapadający w pamięć tytuł, z pewnością kiedyś wpadnie mi w ręce.

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.