Można powiedzieć, że ta pozycja jest nieszczęsliwą miłością trzech pokoleń zawartych w obrębie jednej rodziny. Historię Katarzyny, Heathcliffa jak i reszty rodziny opowiada Ella Dean-służąca w Wichrowych Wzgórzach jak i w Drozdowym Gnieździe nowemu dzierżawcy , panu Lockwoodowi. Dzięki tej opowieści mamy okazje poznać całą historię opowiedzianą z bliska. Dzieje rozpoczynają się gdy jeszcze Katarzyna i Heathcliff są dziećmi. Widzimy przebieg ich znajomości, powstawanie zażyłości jak też mamy pełen obraz osobowości każdego z nich. Wraz z bohaterami, przeżywamy ich nieszczęśliwą miłość i trudne, choć nie zawsze trafne wybory. Nie mogę zbyt wiele powiedzieć o fabule, ponieważ mogłabym powiedzieć za dużo. Ogromnym zaskoczeniem dla mnie było to, że klasyk mógł zawierać tyle cierpienia i niesprawiedliwości. Ten zabieg sprawił, że bardziej zżywaliśmy się z bohaterami i coraz bardziej im współczuliśmy. Wręcz nie można było oderwać się od czytania. Zakończenie niosło ze sobą iskierkę nadziei. Wszystkie te cierpienia doprowadziły wreszcie do spokoju, stabilizacji, nadziei na lepszą przyszłość. Jako, że jest to klasyk, każdy z nas będzie miał styczność z tą książką prędzej czy później. Możliwe, że po przeczytaniu docenia ją tak jak ja. Mam szczerą nadzieję, że znajdzie się taki ktoś, kto tak jak ja tydzień temu, sięgnie po tę książką i doceni jej piękno, tak jak ja to teraz czynię.

Brak komentarzy :
Prześlij komentarz